Czy „Crypto Climate Accord” może wymazać ślad węglowy kryptowalut?


To długa szansa, a bitcoin prawdopodobnie stoi na przeszkodzie

Nowo ogłoszone „Crypto Climate Accord” ma na celu wymazanie spuścizny kryptowalut po zanieczyszczeniu klimatu. To trudne zadanie, biorąc pod uwagę ogromne ilości energii, które zużywają najpopularniejsze kryptowaluty – bitcoin i Ethereum. Luźne cele określone do tej pory, stoją przed potencjalnie nie do pokonania wyzwaniami. CEL NA 2040 R. DLA BRANŻY KRYPTOGRAFICZNEJ – OSIĄGNĄĆ ZEROWĄ EMISJĘ NETTO

„Porozumienie” jest prowadzone przez sektor prywatny – a nie rządy – i nakreśla kilka wstępnych celów. Stara się przekształcić wszystkie łańcuchy bloków w energię odnawialną do 2030r. lub wcześniej. Wyznacza cel na 2040r. dla branży kryptograficznej, aby osiągnąć zerową emisję netto, co wiązałoby się z redukcją zanieczyszczenia i przejściem na strategie, które mogą być w stanie wyssać historyczne emisje dwutlenku węgla z atmosfery.

Wreszcie, i być może najbardziej realistycznie, jego celem jest opracowanie standardu księgowości typu open source, który może być używany do konsekwentnego pomiaru emisji, generowanych przez przemysł kryptograficzny. Chcą również opracować oprogramowanie, które może zweryfikować, ile energii odnawialnej zużywa blockchain.

Osiągnięcie tych celów rozwiązałoby bardzo realny problem. Sam bitcoin ma mniej więcej taki sam ślad węglowy rocznie jak Hongkong, podczas gdy roczna emisja dwutlenku węgla Ethereum rywalizuje z Litwą. Zanieczyszczenie klimatu rośnie, mimo że badania naukowców ostrzegają, że globalne emisje muszą zostać zmniejszone prawie w połowie tej dekady, aby uniknąć najgorszych skutków zmiany klimatu.

Porozumienie ma wsparcie ze strony niektórych wpływowych nazwisk działających na rzecz klimatu i branży kryptograficznej – w tym firmy kryptowalutowej Ripple, konglomeratu technologii blockchain Consensys, miliardera Tom Steyera i wyznaczonych przez ONZ „ mistrzów klimatycznych ”.

Chociaż walka ze szkodami dla środowiska wyrządzanymi przez przemysł kryptograficzny może być godnym wyzwaniem, krytycy twierdzą, że ogólne cele raczej nie doprowadzą do znaczącej zmiany.

„Niektórych rzeczy po prostu nie da się naprawić” – mówi ekonomista Alex de Vries.

Niestety dla Crypto Climate Accord, bitcoin jest największym graczem w grze i prawdopodobnie sprawi, że umowa będzie najbardziej kłopotliwa ze względu na to, ile energii zużywa. Bitcoin jest celowo nieefektywny – co jest problemem, którego odnawialne źródła energii nie mogą naprawić. Używa modelu zwanego „dowodem pracy”, aby zabezpieczyć swoje księgi. „Górnicy”, którzy weryfikują transakcje, aby zdobyć nowe monety, robią to za pomocą pochłaniających energię maszyn do rozwiązywania coraz trudniejszych zagadek. (Ethereum również wykorzystuje dowód pracy, ale od lat mówi, że ostatecznie przejdzie na inny model).

Maszyny te będą nadal konkurować o energię odnawialną z prawdopodobnie bardziej podstawowymi potrzebami, takimi jak utrzymywanie zasilania w domach ludzi. A jeśli kryptowaluty zwiększą zapotrzebowanie na energię elektryczną poza dostępne zasoby odnawialne, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej mogą skierować się ku paliwom kopalnym. Dlatego oczyszczanie źródeł energii i zwiększanie efektywności energetycznej to dwie strony tego samego medalu, jeśli chodzi o przeciwdziałanie zmianie klimatu.

Niezależnie od tego, założyciele porozumienia są optymistami co do bardziej ekologicznej przyszłości dla bitcoina. „Rozmawiałem z ludźmi z ekosystemu bitcoinów, to całkiem prosta propozycja” – mówi Jesse Morris, dyrektor handlowy fundacji non-profit Energy Web Foundation, która jest liderem tej inicjatywy. „Jeśli uda nam się uczynić bitcoin zielonym, będzie to znacznie łatwiejsze i mniejsze ryzyko dla innych organizacji, które przyjdą i kupią więcej bitcoinów”.

Bitcoin nadal stanowi ponad połowę całej kapitalizacji rynkowej kryptowalut. Ale stoi w obliczu konkurencji ze strony nowszych kryptowalut, które znalazły sposoby na bycie bardziej ekologicznymi. Inne kryptowaluty wykorzystują inną technologię blockchain niż bitcoin i w rezultacie zużywają bardzo mało energii. W przypadku tych kryptowalut, korzystanie z odnawialnych źródeł energii mogłoby być bardziej wykonalne.

I chociaż koszty energii odnawialnej dramatycznie spadły, zwabienie górników bitcoinów w miejsca z obfitą energią odnawialną prawdopodobnie wymagałoby dużych dotacji, aby powstrzymać ich przed przejściem na tańsze, bardziej brudne źródła paliwa, mówi de Vries. „Tylko dźwięk tego – brzmi naprawdę źle”, mówi. 

„Dlaczego miałbyś chcieć dotować branżę, która zużywa energię tylko dlatego, że jest skonfigurowana do marnowania zasobów?”

Jednak nowe porozumienie w sprawie kryptowalut „nie polega na zbieraniu się i proszeniu o dotacje w jakikolwiek sposób” – mówi Morris. „Chcemy tylko zebrać wszystkich razem i zacząć tu działać”. Wiele łańcuchów bloków, takich jak bitcoin, zostało zaprojektowanych jako system zdecentralizowany bez nadzoru odgórnego. Dlatego wciągnięcie wszystkich na pokład, nawet w ramach jednego łańcucha bloków, będzie ogromnym zadaniem.

Cele porozumienia mają zostać dopracowane i sfinalizowane do czasu, gdy w listopadzie odbędzie się duża konferencja klimatyczna ONZ. Ale Morris przyznaje, że początkowe plany podążają raczej za dużymi aspiracjami niż drobnymi szczegółami. „Tak wiele z tych innych wysiłków związanych z dekarbonizacją jest bardzo ukierunkowanych na działanie” – mówi Morris. „Podczas gdy w Crypto, ponieważ jest to rodzaj Dzikiego Zachodu, chodzi o to, aby wprowadzić nowe myślenie”.


źródło: https://www.theverge.com/2021/4/8/22373524/cryptocurrency-climate-accord-bitcoin-carbon-footprint

Reklamy